Stara Nicea i nadmorze
Zacznij od targu na Cours Saleya, potem powłócz się po Vieux Nice do Place Rossetti po lody. Wejdź na Wzgórze Zamkowe dla widoku na zatokę i przespaceruj się Promenade des Anglais do niebieskiego krzesła o zachodzie słońca.
Stolica Riwiery Francuskiej, Nicea łączy turkusowe morze z ochrowymi uliczkami i światłem, które kusiło malarzy od Matisse'a po Chagalla. Starówka to ciepły gąszcz targów, barokowych kościołów i lodziarni, a Promenade des Anglais rozwija się wzdłuż Zatoki Aniołów.
Kuchnia skłania się ku Włochom równie mocno jak ku Francji — soccę, pissaladière i pan bagnat je się palcami. Miasto jest też idealną bazą: położone na wzgórzu Èze, wystawne Monako i pastelowe Villefranche dzieli krótka podróż nadmorskim pociągiem.
Zacznij od targu na Cours Saleya, potem powłócz się po Vieux Nice do Place Rossetti po lody. Wejdź na Wzgórze Zamkowe dla widoku na zatokę i przespaceruj się Promenade des Anglais do niebieskiego krzesła o zachodzie słońca.
Wjedź do Cimiez do muzeów Matisse'a i Chagalla wśród gajów oliwnych. Po powrocie przejdź przez Place Masséna z czerwonymi arkadami, przejrzyj Carré d'Or i osuń się na kamienistą plażę na popołudnie.
Wsiądź w nadmorski pociąg do pastelowego Villefranche-sur-Mer na kąpiel, potem autobusem w górę do średniowiecznego orlego gniazda Èze. Zakończ w Monako przy porcie, kasynie i zmianie warty.
Obsadzona palmami nadmorska promenada ciągnie się kilometrami wzdłuż Zatoki Aniołów, a jej słynne niebieskie krzesła zwrócone są ku turkusowemu morzu. Wypożycz rower lub rolki i przejedź obok hoteli z epoki belle époque, jak Negresco.
Rozgrzany słońcem labirynt ochrowych fasad, wiszącego prania i barokowych kościołów, gdzie wciąż słychać nicejski dialekt. Podążaj za zapachem do piekarni po soccę, a potem zgub się w uliczkach aż do Place Rossetti po lody z Fenocchio.
Wejdź pieszo — lub skorzystaj z darmowej windy — na to zielone wzgórze po klasyczny widok jak z pocztówki na terakotowe dachy i łuk zatoki. Sztuczny wodospad i zacienione ławki czynią z niego chłodną ucieczkę w upalne popołudnia.
Każdego ranka poza poniedziałkiem ten długi plac zamienia się w targ kwiatowo-warzywny, pełen mimozy, lawendy i dojrzałych w słońcu pomidorów. Przyjdź wcześnie, weź kawałek pissaladière i przejrzyj stragany z antykami, które przejmują plac w poniedziałki.
Kulinarną ikoną nicejskiej ulicy jest socca: placek z mąki z ciecierzycy, chrupiący i pęcherzykowaty, prosto z pieca opalanego drewnem, jedzony na gorąco z czarnym pieprzem. Zagryź ją kanapką pan bagnat, plackiem pissaladière i prawdziwą sałatką niçoise (bez ziemniaków, upierają się miejscowi).
To zaprojektowane specjalnie muzeum mieści największą publiczną kolekcję dzieł Chagalla, skupioną wokół 17 świetlistych płócien jego Przesłania Biblijnego. Otoczone ogrodami i drzewami oliwnymi, dzięki kameralnej skali pozwala przemówić onirycznemu kolorowi.
Tętniące serce miasta: wąskie uliczki, targ na Cours Saleya i gwarne bary tapas. Zatrzymaj się tu dla uroku starówki i łatwych wieczorów, jeśli nie przeszkadza ci hałas.
Zielone, arystokratyczne wzgórze na północ od centrum, z muzeami Matisse'a i Chagalla, rzymskimi ruinami i okazałymi willami z epoki belle époque. Ciche, zielone i mieszkalne.
Fotogeniczny port kołyszących się jachtów, antykwariatów i kilku najlepszych restauracji w mieście. Zejdź tu ze Wzgórza Zamkowego, by zamieszkać bardziej lokalnie i smakowicie.
Elegancka dzielnica handlowa wokół Place i Rue Masséna, o krok od plaży. Centralna, szykowna i dobrze skomunikowana tramwajem.
Wielki placek z mąki z ciecierzycy pieczony w piecu opalanym drewnem, zeskrobywany na gorące, pieprzne kawałki. Kup ją na kawałki u Chez Pipo lub w furgonetkach na Cours Saleya.
Cienka tarta na cieście, przykryta wolno karmelizowaną cebulą, anchois i małymi czarnymi oliwkami — bez pomidora i sera. Najlepsza ciepła, prosto z piekarni, jedzona na chodzie.
Sałatka niçoise upchnięta w okrągłej bułce natartej czosnkiem i oliwą, aż miękisz wchłonie każdą kroplę. Idealny plażowy lunch.
Pomidory, jajko, anchois lub tuńczyk, czarne oliwki, dymka i surowe młode warzywa — skropione oliwą, nigdy z gotowanymi ziemniakami czy fasolką (miejscowi są w tym nieugięci).
Nicea lśni od maja do października, z gorącymi, suchymi latami i ciepłym morzem aż do września. Lipiec i sierpień są najbardziej zatłoczone i najdroższe; późna wiosna i wczesna jesień dają to samo słońce przy mniejszym tłoku. Zimy pozostają łagodne, a ukwiecony lutowy karnawał to prawdziwa atrakcja.
Zwarte centrum najlepiej zwiedzać pieszo, wspierając się czystą siecią tramwajową i tanimi biletami jednorazowymi. Odpuść sobie auto: częste nadmorskie pociągi TER docierają do Villefranche, Monako i Menton w kilka minut, a autobusy wspinają się do Èze. Lotnisko leży tuż na zachód od miasta, 20 minut linią tramwajową nr 2.
Realistyczny dzienny budżet na osobę, w trzech wariantach.
Nicea jest umiarkowanie drogim miejscem do odwiedzenia.