Stare Miasto i jezioro
Zacznij od miski pho, potem zgub się w 36 uliczkach i przejdź czerwonym mostem The Huc do świątyni Ngoc Son na jeziorze Hoan Kiem. Zakończ przy bia hoi i grillowanych szaszłykach na gwarnej 'piwnej ulicy' Ta Hien.
Tysiącletnia stolica Wietnamu nosi swoją historię warstwami: łuszczące się francuskie wille, przesycone kadzidłem pagody i labirynt cechowych uliczek, gdzie na każdym rogu pachnie grillowaną wieprzowiną i świeżą kolendrą. Roją się skutery, sprzedawcy kucają nad piecykami z węglem, a życie wylewa się na każdy krawężnik.
Zatrzymaj się przy jeziorze Hoan Kiem, a większość dotrzesz pieszo. Przyjdź głodny, przechodź przez ulice ze spokojną pewnością i daj się wciągnąć chaosowi — Hanoi nagradza wędrowca, który zwolni na śniadanie na plastikowym stołku.
Zacznij od miski pho, potem zgub się w 36 uliczkach i przejdź czerwonym mostem The Huc do świątyni Ngoc Son na jeziorze Hoan Kiem. Zakończ przy bia hoi i grillowanych szaszłykach na gwarnej 'piwnej ulicy' Ta Hien.
Wstań wcześnie do Mauzoleum Ho Chi Minha i na plac Ba Dinh, potem Pagoda na Jednym Filarze i Cytadela Cesarska. Po południu przejdź się po spokojnych dziedzińcach Świątyni Literatury i zwieńcz dzień kawą z jajkiem.
Objedź lub obejdź Jezioro Zachodnie do pagody Tran Quoc, zajrzyj do Muzeum Kobiet Wietnamskich albo wybierz się na całodniową wycieczkę nad krasowe rzeki Ninh Binh lub do Zatoki Halong. Wróć na ostatni lunch z bun cha.
Zielone serce Hanoi, otoczone deptakiem i połączone szkarłatnym mostem The Huc ze świątynią na maleńkiej wysepce. Przyjdź o świcie na tai-chi albo weekendowym wieczorem, gdy okoliczne ulice zamykają się dla ruchu i wypełniają grami oraz muzyką.
Gęsta siatka cechowych uliczek sprzed wieków, z których każda była kiedyś poświęcona jednemu rzemiosłu — jedwabiowi, cynie, ziołom, papierowi ofiarnemu. Błądź bez mapy, przekąszaj bez ustanku i spójrz w górę na wąskie 'domy-rurki' spiętrzone nad sklepami.
Pierwszy uniwersytet Wietnamu, założony w 1070 roku jako świątynia konfucjańska, rozłożony wokół pięciu spokojnych dziedzińców i stawów z lotosami. Wypatruj kamiennych stel osadzonych na żółwiach, na których wyryto nazwiska uczonych z wielu stuleci.
Sztandarowe danie Hanoi to dymne, grillowane wieprzowe kęsy zanurzone w słodko-kwaśnym bulionie, z zimnym makaronem i ziołami, jedzone na plastikowym stołku. Ruszaj dalej po Starym Mieście na smażoną rybę cha ca, roladki banh cuon i szklankę bia hoi za grosze.
Granitowe mauzoleum, w którym spoczywa ojciec założyciel Wietnamu, u czoła rozległego placu, gdzie w 1945 roku ogłosił niepodległość. Przyjdź przed godziną 10, ubierz się skromnie, z zakrytymi ramionami i kolanami, a torby i aparaty zostaw w punkcie kontroli.
Wąska mieszkalna uliczka, którą kilka razy dziennie na wyciągnięcie ręki od domów przejeżdża czynna kolej. Właściciele kawiarni zapraszają na stołek na emocjonującą chwilę, gdy pociąg przeciska się między budynkami — sprawdź rozkład i stój za linią.
Rozgorączkowane serce: 36 dawnych cechowych uliczek, wciąż z grubsza noszących nazwy swoich rzemiosł, od srebra na Hang Bac po papier ofiarny na Hang Ma. Zamieszkaj tu dla całodobowego street foodu i by być o krok od jeziora Hoan Kiem.
Na południe i wschód od jeziora — szerokie, wysadzane drzewami bulwary, ochrowa Opera i fasady z epoki kolonialnej. Ciszej i elegancko, z najbardziej okazałymi hotelami i butikami miasta.
Polityczne i historyczne jądro Hanoi, z Mauzoleum Ho Chi Minha, Pagodą na Jednym Filarze i Cytadelą Cesarską. Zielone, przestronne i monumentalne.
Przewiewna dzielnica kawiarni i emigrantów wokół największego jeziora miasta. Przyjdź po zachody słońca nad wodą, pagodę Tran Quoc i wolniejsze, bardziej zielone tempo.
Klarowny, pachnący imbirem bulion Hanoi — wołowy lub z kurczaka — nalewany o świcie na makaron ryżowy. Pho Suong i Pho Gia Truyen to instytucje starej daty — stań w kolejce i jedz łokieć w łokieć.
Sztandarowy lunch miasta: tłusta wieprzowina i kotleciki z grilla węglowego w słodko-kwaśnym bulionie z sosu rybnego, z zimnym makaronem ryżowym i ziołami. Bun Cha Huong Lien zasłynął jako 'bun cha Obamy'.
Wymyślona w Cafe Giang w latach 40.: ubita śmietanka z żółtka unosząca się na mocnej, ciemnej kawie — jak picie tiramisu. Zamów ją na gorąco i znajdź stołek w ukrytym, oryginalnym lokalu.
Chrupiąca bagietka nadziewana pasztetem, wędlinami, marynatami i chili — francuski chleb kolonialny na wietnamską modłę. Banh Mi Lan Ong i Banh Mi 25 na Starym Mieście są niezawodnie znakomite.
Jesień (od września do listopada) to Hanoi w najlepszym wydaniu: chłodno, sucho i w miękkim świetle, idealnie na spacery. Wiosna (od marca do kwietnia) jest łagodna, ale bywa mżysta, natomiast od maja do sierpnia robi się gorąco, wilgotno i burzowo. Zima jest szara i chłodna, ale wciąż przyjazna dla pieszych.
Stare Miasto i jezioro są zwarte i najlepiej zwiedzać je pieszo; na dłuższe odcinki zamów przejazd skuterem w kasku lub samochód przez aplikację Grab. Taksówek i rikszy cyclo jest mnóstwo, ale najpierw ustal cenę. Hanoi to baza wypadowa na jedno- i dwudniowe wycieczki do Zatoki Halong i Ninh Binh, obie o jakieś dwie–trzy godziny drogi.
Realistyczny dzienny budżet na osobę, w trzech wariantach.
Hanoi jest stosunkowo niedrogim miejscem do podróżowania.