Pałac Dioklecjana i stare miasto
Zacznij od Perystylu, zejdź do rzymskich piwnic, a potem wejdź na dzwonnicę katedry św. Domniusza po widok na dachy. Przejdź się po targu i zakończ spacerem o zachodzie słońca z drinkiem na Rivie.
Split to miasto, które mieszka wewnątrz rzymskiego zabytku: liczący 1700 lat pałac cesarza Dioklecjana wciąż tworzy mury, piwnice i uliczki starego miasta, gdzie kawiarnie i mieszkania zajmują cesarskie kamienie. Wieczorem marmurowa promenada Riva zapełnia się mieszkańcami na spacerze, z palmami nad głową i migoczącym w tle Adriatykiem.
Za murami Split jest bezsprzecznie dalmatyński: porośnięte sosnami wzgórze Marjan opada ku ukrytym zatoczkom, targ ugina się od fig i oliwy, a promy rozchodzą się wachlarzem ku Hvarowi, Braczowi i dalej. Baza z plażą i mocnym charakterem.
Zacznij od Perystylu, zejdź do rzymskich piwnic, a potem wejdź na dzwonnicę katedry św. Domniusza po widok na dachy. Przejdź się po targu i zakończ spacerem o zachodzie słońca z drinkiem na Rivie.
Wejdź przez Veli Varoš na punkt widokowy Marjan i do jego nadklifowych kapliczek, a potem zejdź na kąpiel do zatoczki Kašjuni. Wróć przez Bačvice, by popatrzeć, jak miejscowi grają w picigin na płyciźnie, przed kolacją w konobie w Veli Varoš.
Złap poranny katamaran na Hvar lub do Bolu na Braczu po plażę Zlatni Rat, albo tani autobus do wpisanego na listę UNESCO Trogiru. Miłośnicy przyrody zamienią to na wodospady Parku Narodowego Krka.
Nie muzeum, lecz żywa dzielnica: ten liczący 1700 lat rzymski pałac wciąż tworzy stare miasto – jego piwnice, Perystyl i marmurowe uliczki przeplatają się z kawiarniami i mieszkaniami. Do labiryntu wchodzi się za darmo o każdej porze; klimatyczne piwnice, plan Gry o tron, wymagają biletu.
Najstarsza wciąż użytkowana katedra na świecie, wzniesiona w samym mauzoleum Dioklecjana i zwieńczona smukłą romańską dzwonnicą. Wejdź po wąskich, odsłoniętych schodach po najlepszy bliski widok na dachy pałacu i port.
Marmurowa nadmorska promenada Splitu, obsadzona palmami i stolikami kawiarni z widokiem na Adriatyk. Dołącz do wieczornej passeggiaty, gdy zapełniają ją mieszkańcy, uliczni muzycy i miłośnicy lodów – o zachodzie słońca to salon miasta.
Porośnięty sosnami półwysep wznoszący się na 178 m tuż obok starego miasta, poprzecinany ścieżkami, pustelniczymi kaplicami i punktami widokowymi nad klifami. Wejdź kamiennymi schodami z Veli Varoš na taras Vidilica po rozległą panoramę miasta i wysp.
Rzadka piaszczysta zatoka Splitu, tak płytka, że można wejść daleko w morze – kolebka piciginu, lokalnej gry w odbijanie piłeczki nad wodą, uprawianej cały rok. Nocą okoliczne bary zamieniają ją w centrum nocnego życia miasta.
Otwarty targ Splitu tuż za Srebrną Bramą pałacu, każdego ranka uginający się od fig, czereśni, oliwy, sera i lawendy. Przyjdź wcześnie, by zrobić zakupy jak miejscowi i skomponować piknik na Marjan.
Zatrzymaj się w obrębie lub tuż przy murach pałacu, by budzić się na marmurowych uliczkach, o krok od Perystylu, katedry i Rivy. Pokoje mają klimat, ale w pełni lata bywają głośne – wybierz taki od dziedzińca.
Szesnastowieczna dzielnica rybacka o stromych kamiennych zaułkach wspinających się ku Marjanowi, usiana rodzinnymi konobami. Ma wiejski klimat, a mimo to leży pięć minut piechotą od Rivy.
Wybór na plażę i nocne życie, wokół słynnej piaszczystej zatoki Splitu i rzędu barów czynnych do późna. Wygodnie do terminali promowych i autobusowych, a wciąż w zasięgu spaceru do starego miasta.
Na zachód od centrum, między lasem Marjan a morzem, ta zielona dzielnica mieszkaniowa zamienia nocne życie na spokój, widok na morze i łatwy dostęp do plaży Kašjuni oraz szlaków.
Świąteczne danie Dalmacji: wołowina marynowana dobę, potem długo duszona ze śliwkami, czerwonym winem i przyprawami, aż rozpływa się w ustach, podawana na domowych gnocchi. Szukaj jej w kartach konob jako 'pašticada s njokima'.
Mięso lub ośmiornica z warzywami pieczone powoli pod dzwonowatą żelazną pokrywą przysypaną żarem – wychodzą wędzone i rozpadające się. Trzeba je zamówić kilka godzin wcześniej, więc zaplanuj kolację już w porze lunchu.
Czarne risotto zabarwione atramentem mątwy – intensywne, morskie i lśniące, zwykle wykończone odrobiną parmezanu. Zamów do niego kieliszek lokalnego białego Pošipa.
Cały labraks lub dorada albo talerz sardynek z węgla, doprawione po prostu oliwą, czosnkiem i boćwiną (blitva). Idź do konoby w bocznej uliczce zamiast na Rivę, by zapłacić uczciwą cenę.
Maj, czerwiec i wrzesień to najlepszy czas: ciepłe morze, długie dni i mniej tłoku niż w szczycie lipca i sierpnia, gdy temperatury skaczą, a stare miasto pęka w szwach. Zima jest łagodna i cicha, ale wiele wysp i plaż zwalnia tempo.
Zwarte stare miasto zwiedza się pieszo i jest niemal wolne od aut. Port promowy, dworzec autobusowy i kolejowy stoją obok siebie tuż na wschód od pałacu, co ułatwia jednodniowe wypady na wyspy – katamaranem na Hvar lub Bracz, albo lokalnym autobusem 37 do Trogiru. Bilety na letnie katamarany kupuj wieczorem dzień wcześniej, bo poranne rejsy się wyprzedają.
Realistyczny dzienny budżet na osobę, w trzech wariantach.
Split jest umiarkowanie drogie w porównaniu do innych europejskich miast.