Stare Miasto i kultura baba
Zacznij od śniadania dim sum, a potem powłócz się wśród kamieniczek, street artu i muzeów przy Thalang Road. Popołudniem przeskakuj od kawiarni do kawiarni, a jeśli jest niedziela, zostań na deptakowy targ Lard Yai.
Największa wyspa Tajlandii to tropikalny kameleon: lśniące kurortowe plaże na jednym wybrzeżu, pełne duszy stare miasto kupieckie w sercu i horyzont wapiennych wysepek tuż przy brzegu. Morze Andamańskie gra pierwsze skrzypce, ale Phuket wynagradza każdego, kto zapuści się dalej niż leżak.
Hokkieńsko-chińskie, malajskie i tajskie korzenie dały wyspie jej charakterystyczną kulturę baba-nyonya, pastelowe kamieniczki i jedną z najbardziej niedocenianych scen kulinarnych Azji. Zatrzymaj się przy plaży dla kąpieli i zachodów słońca, a potem zamień dni na plaży na świątynie, punkty widokowe i rejsy do zatoki Phang Nga.
Zacznij od śniadania dim sum, a potem powłócz się wśród kamieniczek, street artu i muzeów przy Thalang Road. Popołudniem przeskakuj od kawiarni do kawiarni, a jeśli jest niedziela, zostań na deptakowy targ Lard Yai.
Zjedź na południe do Wat Chalong i Wielkiego Buddy na wzgórzu dla widoków na całą wyspę, a potem spędź popołudnie na plaży Kata lub Karon. Zakończ na przylądku Promthep o zachodzie słońca.
Wsiądź na motorówkę do zatoki Phang Nga, by popływać kajakiem po wapiennych hongach i zobaczyć wyspę Jamesa Bonda, albo wypraw się na wyspy Phi Phi i do Maya Bay. Powrót wieczorem na ostatnią kolację z owoców morza.
Marmurowy Budda o wysokości 45 metrów wieńczy wzgórze Nakkerd i widać go z niemal całego południa Phuket. Wejście jest darmowe i wynagradza panoramą 360° - od zatoki Chalong po Morze Andamańskie; przyjdź wcześnie, by uniknąć upału i autokarów.
Pastelowe kamieniczki w stylu chińsko-portugalskim ciągną się wzdłuż ulic Thalang i Dibuk - to spuścizna XIX-wiecznej gorączki cyny. Zajrzyj do urządzonych w nich kawiarni i galerii, a w niedzielny wieczór wpadnij na deptakowy targ Lard Yai.
Szmaragdowa woda najeżona pionowymi wapiennymi ostańcami, w tym cienką jak igła wysepką z filmu 'Człowiek ze złotym pistoletem'. Wpłyń kajakiem do ukrytych lagun ('hongów'), które otwierają się tylko przy odpływie.
Najbardziej wysunięty na południe cypel Phuket i jego najsłynniejszy punkt na zachody słońca, ze latarnią Kanchanaphisek. Przyjdź godzinę przed zmierzchem, by zająć miejsce przy barierce, gdy niebo płonie nad Morzem Andamańskim.
Półksiężyc miękkiego, złocistego piasku w otoczeniu rzewni, spokojniejszy i ładniejszy niż pobliskie Patong. Nadaje się do kąpieli przez większość pory suchej, a gdy w okolicach maja nadchodzi monsunowa fala, staje się łagodnym miejscem do surfowania.
Największa i najbardziej czczona buddyjska świątynia Phuket, której 60-metrowa złocona stupa ma podobno kryć relikwię Buddy. Ubierz się skromnie - z zakrytymi ramionami i kolanami - i wejdź na pagodę, by popatrzeć na zatokę.
Kulturalne serce wyspy, w głębi lądu z dala od plaż. Chińsko-portugalskie uliczki, klimatyczne kawiarnie, galerie i najlepsze lokalne jedzenie - idealne, jeśli wolisz zwiedzać niż się opalać.
Głośne, neonowe serce nocnego życia Phuket, od frontu długa plaża w kształcie półksiężyca. Świetne na bary, zakupy i zgiełk; kto ma lekki sen, niech szuka gdzie indziej.
Dwa nadmorskie miasteczka na zachodnim wybrzeżu, które trafiają w złoty środek - prawdziwy piasek i zachody słońca bez chaosu Patong. Lubiane przez pary i rodziny.
Spokojniejszy, bardziej ekskluzywny północny zachód z długimi plażami, beach clubami i ośrodkami z willami. Najlepszy, gdy zależy ci na przestrzeni i ciszy zamiast ulicznego gwaru.
Sztandarowe danie Phuket: boczek wieprzowy długo duszony w ciemnym sosie sojowym, czosnku i czarnym pieprzu, aż rozpływa się w ustach. Hokkieńskie dziedzictwo podawane w całym Starym Mieście.
Żółty makaron hokkien, smażony lub w bulionie, z wieprzowiną, owocami morza i warzywami. Spróbuj wiekowego, wyróżnionego przez Michelin Mee Ton Poe przy rondzie z zegarem w mieście Phuket.
Phuket budzi się przy 'ti-muk' - bambusowych koszykach pełnych pierożków, bułeczek i pulpecików wieprzowych, do tego herbata. Baba-chiński rytuał najlepiej dopełnić w gwarnym porannym lokalu.
Lokalny deser z kruszonego lodu z galaretką z pestek banana, czerwonej fasoli i syropu - odpowiedź Starego Miasta na tropikalny upał. Wypatruj stoisk wokół targu ze świeżą żywnością.
Pora sucha od listopada do kwietnia niesie spokojne, turkusowe morze i pewne słońce - szczyt sezonu przypada od grudnia do lutego. Od maja do października trwa monsun południowo-zachodni: bardziej zielono, taniej i spokojniej, ale z ostrzejszymi falami Morza Andamańskiego i dniami z czerwoną flagą na plaży.
Nie ma sensownej komunikacji publicznej, więc większość korzysta z Grab (jedyna aplikacja z oficjalną strefą odbioru na lotnisku) albo wynajmuje skuter - jedź ostrożnie. Taksówki z licznikiem i tuk-tuki są drogie; zostaw je na krótkie odcinki. Na wyspy takie jak Phi Phi, Similan i do zatoki Phang Nga dotrzesz jednodniowymi rejsami motorówką (Similan zamykają się w porze monsunowej).
Realistyczny dzienny budżet na osobę, w trzech wariantach.
Phuket jest stosunkowo przystępnym miejscem na podróż.